Rozciągasz plecy po biurku i nic z tego nie wynika? Sześć minut, które działają lepiej
To jeden z najczęstszych scenariuszy, jakie widzę w swojej pracy. Ktoś siedzi 8 godzin, wieczorem czuje sztywne plecy, więc kładzie się na macie i rozciąga odcinek lędźwiowy. Ulga przychodzi na 20 minut, a następnego dnia jest dokładnie to samo.
Jeśli powtarzasz ten cykl od miesięcy, to nie znaczy, że robisz coś źle z lenistwa. Znaczy, że pracujesz nad niewłaściwym miejscem.
Dlaczego rozciąganie pleców daje ulgę tylko na chwilę
Powód jest dość prozaiczny. Plecy zwykle nie bolą dlatego, że są nierozciągnięte. Bolą dlatego, że przez cały dzień pracują za coś innego.
Kiedy siedzisz, dzieją się dwie rzeczy naraz. Biodra są przez osiem godzin w tej samej, zgiętej pozycji, więc sztywnieją. Klatka piersiowa zamyka się do przodu, bo tam masz laptopa i telefon. W efekcie dwa duże obszary, które normalnie odpowiadają za ruch, przestają go dostarczać.
Ciało nie przestaje jednak potrzebować ruchu. Kiedy schylasz się po zakupy, coś musi ten zakres nadrobić i najczęściej robi to odcinek lędźwiowy, czyli miejsce, które z natury ma być stabilne, a nie ruchome. Stąd wieczorne uczucie zmęczenia i sztywności w krzyżu. Ten sam mechanizm odpowiada za sztywny kark i za garb na plecach.
Rozciąganie pleców w tej sytuacji jest leczeniem objawu, a nie przyczyny. Rozciągasz miejsce, które jest ofiarą, nie sprawcą. Dlatego ulga jest realna, ale krótka.
Co zwykle działa lepiej? Odblokowanie bioder i klatki oraz wzmocnienie pleców. Poniżej cztery ćwiczenia, które to robią, w wersji możliwie najkrótszej. Szerszy kontekst i to, od czego zacząć, jeśli dopiero rozważasz siłownię, rozpisałem w tekście o bólu pleców od siedzenia przy biurku.
Sześć minut dziennie nie zastąpi treningu, ale rozwiązuje inny problem: przerywa osiem godzin bezruchu, zanim zdąży się odłożyć na kolejny tydzień.
Cztery ćwiczenia na wieczór, razem około 6 minut
1. Open book (2 minuty)
Połóż się na boku, kolana ugięte przed sobą, ręce wyprostowane razem. Górną ręką prowadź łuk za siebie, próbując położyć łopatkę na podłodze. Głowa podąża za ręką.
8 powtórzeń na stronę, powoli. Ruch ma iść z klatki piersiowej, nie z lędźwi.
2. Klęk jednonóż z wypchnięciem miednicy (1 minuta)
Klęk na jednym kolanie, druga noga z przodu. Napnij pośladek nogi klęczącej i wypchnij miednicę do przodu. Poczujesz rozciąganie z przodu biodra.
Jeśli czujesz to w krzyżu, mocniej napnij pośladek i brzuch. 30 sekund na stronę.
3. Bird-dog (1,5 minuty)
Klęk podparty. Wyprostuj przeciwległą rękę i nogę, zatrzymaj na 3 sekundy, wróć. Miednica ma stać nieruchomo, jakby na krzyżu stała szklanka wody.
8 powtórzeń na stronę. To fundament stabilizacji kręgosłupa i jedno z niewielu ćwiczeń, które da się robić prawie zawsze.
4. Przyciąganie łopatek (1,5 minuty)
Guma oporowa zaczepiona na wysokości twarzy albo wyciąg na siłowni. Przyciągaj do twarzy, rozprowadzając łokcie na boki.
Kluczowa jest myśl o tym, żeby ściągać łopatkę do kręgosłupa, a nie zginać łokieć. To bezpośrednia praca przeciwko temu, co robi z Tobą siedzenie przy kompie. Jeśli chcesz rozbudować ten wątek do pełnego zestawu z seriami i powtórzeniami, opisałem go w tekście o ćwiczeniach wzmacniających plecy.
Jak długo to robić, zanim ocenisz efekt
Rób to codziennie przez dwa tygodnie, zanim ocenisz, czy działa. Nie po jednym razie.
Ciało adaptuje się do bodźca, który się powtarza, a nie do pojedynczej próby. Jeśli po jednym wieczorze nie czujesz różnicy, to nie jest informacja o tym, że ćwiczenia nie działają. To informacja o tym, że minął jeden dzień.
Kiedy odpuścić ćwiczenia i pójść do specjalisty
I jedna uwaga, bo to ważne. Ból jest informacją, nie wyrokiem, ale nie każdy ból załatwisz ćwiczeniami z internetu.
Jeśli boli mocno, promieniuje do nogi albo trwa tygodniami, idź do lekarza lub fizjoterapeuty. Trener nie jest od diagnozowania i ja też nie zrobię tego przez internet. Pełną listę sygnałów, przy których nie kombinuje się samodzielnie, zebrałem tutaj, a granicę między bólem, przy którym można trenować, a tym, przy którym się przerywa, opisałem w tekście o tym, czy trenować, kiedy coś boli.
Najczęstsze pytania
Czy mogę robić te ćwiczenia rano zamiast wieczorem?
Tak. Pora dnia ma mniejsze znaczenie niż regularność. Wybierz moment, o którym realnie pamiętasz, i trzymaj się go.
Czy to znaczy, że mam całkowicie przestać się rozciągać?
Nie. Rozciąganie nie jest błędem, jest tylko niewystarczające jako jedyne działanie. Problem zaczyna się wtedy, gdy jest zamiast pracy nad biodrami i wzmacniania pleców, a nie obok niej.
Nie mam gumy oporowej. Czym zastąpić czwarte ćwiczenie?
Najprościej wiosłowaniem w opadzie tułowia z czymkolwiek, co masz pod ręką: butelkami z wodą, plecakiem z książkami. Zasada zostaje ta sama, czyli ruch inicjujesz ściągnięciem łopatki, nie zgięciem łokcia.
Ćwiczę na siłowni i plecy dalej mnie bolą. O co chodzi?
Najczęstsze przyczyny, jakie widzę, to plan skopiowany z internetu bez uwzględnienia tego, jak wygląda Twój dzień, albo technika, której nikt nigdy nie sprawdził. Samo chodzenie na siłownię nie jest rozwiązaniem, jeśli powtarzasz na niej ten sam wzorzec, który boli. Jak powinien wyglądać sensowny start, rozpisałem w planie pierwszego treningu na siłowni.
Od czego zacząć
Te cztery ćwiczenia to punkt wyjścia, a nie plan treningowy. Mają przerwać bezruch i pokazać Ci, że coś w ogóle da się zrobić, zanim zdecydujesz się na cokolwiek większego.
Czego nie ustalisz z artykułu, to co dokładnie dzieje się w Twoim przypadku: co boli, kiedy, przy jakim ruchu i co już próbowałeś zrobić. Do tego potrzebny jest wywiad. Pracuję stacjonarnie w Zdrofit Wilanowska w Warszawie oraz online z osobami z całej Polski.
Podobał Ci się ten wpis? Sprawdź, czy mogę pomóc też Tobie - zacznijmy od krótkiej, bezpłatnej rozmowy o Twoim celu.
Umów bezpłatną konsultację (15-20 min)Konkrety na Twoją skrzynkę
Zapisz się, a na start wyślę Ci bezpłatny poradnik. Potem - praktyczne wskazówki o treningu, jedzeniu i budowaniu nawyków, bez spamu i zawracania Ci gitary.
Zapisując się, zgadzasz się na otrzymywanie ode mnie maili z treściami o treningu. Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym czasie - jednym kliknięciem.