...

Pot a spalony tłuszcz. Czy to ma jakieś znaczenie?

Przeczytanie tego artykułu zajmie Ci: 3 minuty

Pocenie się podczas treningu często kojarzone jest ze spalaniem dużej ilości tkanki tłuszczowej, ale nie do końca tak jest w praktyce. Choć entuzjastów tego zjawiska jest wielu to nie ma to żadnego przełożenia w praktyce. Potliwość nie ma powiązania ze spalaniem tłuszczu.

Świadomość na temat potu

Pot to naturalna reakcja organizmu służąca do termoregulacji, czyli dbania o stałą temperaturę ciała. Jednym z zadań naszego ciała jest wydzielanie go (potu), dzięki czemu schładzamy się. Oczywiście to duże uproszczenie, bo pot składa się nie tylko z wody, ale również z soli i związków mineralnych. Duże znaczenie przy obaleniu dzisiejszej tezy ma również to, że pocimy się także w sytuacjach innych niż trening, takich jak chociażby wysoka temperatura lub wilgotne powietrze.

Jak to działa?

Właściwie – jak to nie działa? Sposobów na szybsze odchudzanie nie brakuje. Ostatnio wpadł mi w oko sposób na owijanie się folią i robienie w niej treningu (promowany przez trenerkę personalną!), ubieranie grubych ubrań i ogólnie rzeczy mające nas „zagrzać”. Niewiele ma to jednak wspólnego z zasadami ludzkiej fizjologii.

Gdyby tak było to nikt nie odchudzałby się treningami lub dietą. Lepszym sposobem byłoby pójście do sauny, na słońce w gorący dzień, chociażby na sesję opalania, albo doprowadzalibyśmy się do sytuacji stresowych, jak na przykład publiczne wystąpienia, na których też łatwo o nadmierną potliwość. Czy ma to jakieś przełożenie na utracony tłuszcz? Oczywiście, że nie.

Duża czy też mała potliwość nie ma żadnego wpływu na estetyczną sylwetkę, a tym bardziej na ilość posiadanej tkanki tłuszczowej. Badania jasno mówią, że nie ma korelacji między ilością potu a ilością spalonego tłuszczu. Jedno i drugie jest od siebie niezależne. Spalanie tłuszczu następuje, gdy nasze ciało potrzebuje zapasów energii, pot pojawia się jedynie w celu regulacji temperatury ciała. Pocimy się nawet w nocy, czy do tego potrzeba dużo energii? Odpowiedz sobie sam 🙂

Potliwość a waga

Czym kierować się przy utracie wagi? Przede wszystkim należy zacząć od skonsultowania się ze specjalistą (np. trenerem personalnym) i omówić z nim ten temat. Taka wiedza wśród trenerów jest podstawą i należy do ich codziennej pracy. Dalej mamy oczywiście deficyt kaloryczny, z reguły na poziomie 10-20% Twojej całkowitej przemiany materii, gdzie utrata tłuszczu jest wtedy bardzo widoczna, a więc można widzieć efekty w sposób regularny, a potwierdza to również utrata wagi. Są też dodatkowe pomoce, które pozwalają wygenerować większy deficyt kaloryczny. Dzięki temu wszystkiemu redukcja będzie o wiele lepsza, ale za to też trudniejsza niż sposób na „wypocenie się”, który ze skutecznością nie ma zbyt wiele wspólnego.

W przypadku pocenia się waga faktycznie spada, a więc mogłoby się wydawać, że zdaje to rezultat i jest to doskonały sposób na redukcję. Przy dokładniejszch pomiarach wyjdzie nawet, że po intensywnym treningu stracisz więcej kilogramów niż po tygodniu trzymania deficytu kalorycznego. Jeżeli taka utrata wagi Cię zadowala – śmiało możesz to robić. Powinieneś jednak wiedzieć, że utracona waga to nic innego jak woda, która po uzupełnieniu płynów i tak do ciebie wróci, a sylwetka nie zyska na jakości na stałe. Moim zdaniem nie jest to zbyt optymalne podejście.

Jest to idealny sposób na odwodnienie się (co też często przydaje się w sportach różnego typu), stąd chwilowy spadek wagi. Tak naprawdę nie byłoby możliwe utracenie na przykład kilograma tłuszczu podczas godzinnej, czy nawet dwugodzinnej aktywności fizycznej, ponieważ procesy zachodzące w naszym ciele nie działają tak szybko.

Niezależnie od Twojego pragnienia posiadania niższej wagi powinieneś jak najszybciej uzupełnić to, co utraciłeś, po prostu pijąc wodę.

Czy dużo potu oznacza lepszy trening?

Krótko i na temat – nie. Jest to tylko kolejny, bardzo popularny zresztą, mit.

Często podczas bardzo intensywnych ćwiczeń pot aż potrafi z nas kapać. Jest to pewnego rodzaju efekt uboczny treningów, ale nic poza tym.’

Wpływ na to ma wiele czynników. Każdy z nas poci się inaczej, jedni bardziej, drudzy mniej. Wystarczy trenować w pomieszczeniu z wyższą temperaturą i zapewniam, że tego potu też pojawi się więcej. Analogicznie – gdybyś zrobił swój codzienny trening w chłodni to możliwe, że nie pojawiłaby się na Tobie ani kropla potu. Dużo lepszym pomiarem treningowym jest na przykład tętno.

A jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej to zachęcam do kontaktu ze mną, a także na treningi personalne, które prowadzę w Radomiu 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Seraphinite AcceleratorOptimized by Seraphinite Accelerator
Turns on site high speed to be attractive for people and search engines.