Nasze ciało, zdrowie i uroda są w pewnym sensie wyznacznikiem, który odzwierciedla stan naszego samopoczucia. Jeśli nasz organizm potrzebuje witamin i minerałów, widać to od razu. W jaki sposób powinniśmy je dostarczać nie rezygnując z redukcji? Czy można zadbać o siebie jednocześnie będąc w deficycie kalorycznym? W czym może pomóc Ci trener personalny?
Nie ma diety zmieniającej rysy twarzy. Są za to takie, które pomogą Ci zadbać o pozostałe dwa wskaźniki, czyli sylwetkę oraz zdrowie. Pierwszą rzeczą, o jakiej myślimy najczęściej, są głodówki. Zaniedbanym i niezgrabnym ciałom serwujemy diety głodówkowe, a niedoborom w organiźmie dajemy porządnego kopa w dupę pogłębiając je jeszcze bardziej. Jednak głodówka to za mało – zwłaszcza, gdy za brak niskiej tkanki tłuszczowej i dobrej formy odpowiadają także czynniki genetyczne lub hormonalne. W wielu większych miastach (tak też jest u nas w Radomiu) możesz sobie zrobić badania pod tym kątem, nawet jeszcze zanim udasz się do trenera personalnego na treningi.
Niedobory witamin – przyczyny
Gdy patrzymy na kogoś, od razu można zauważyć, czy jest zdrowy. Kiedy komuś brakuje podstawowych witamin i minerałów to nawet najlepszy makijaż nie pomoże. Przypomnijmy, że witaminy:
– należy dostarczać przede wszystkim z odpowiednio zbilansowanej, urozmaiconej, bogatej w różnego typu składniki diety,
– rozpuszczają się w tłuszczach, które też należy dostarczać,
– można uzupełniać za pomocą suplementów, ale powinny być one traktowane jako ostateczność.
Zdarza się, że mamy do czynienia z niedoborami pomimo stosowania tych wszystkich warunków – wtedy prawdopodobieństwo jakichś chorób jest znacznie większe niż gdy naturalnie dbając o siebie jesteśmy w stanie utrzymać wszystkie wskaźniki w normie. Na szczęście proces ten jest odwracalny, pod warunkiem, że szybko zareagujesz. Inną przyczyną niedoborów mogą być nieodpowiednio wykonane badania, np. te, które powinny być robione na czczo robimy po śniadaniu. Wówczas organizm zachowuje się w całkowicie inny sposób, a to zaburza otrzymane wyniki.
Od czasu pandemii obserwuje się, że dostarczanie witamin i minerałów jest tak samo częste, jak i ich nadużywanie. Zresztą korzystanie z suplementów to kolejna rzecz, która wpływa na te wskaźniki. Niedopasowana suplementacja nie tylko osłabia wrażliwość na poszczególne składniki, ale też sprawia, że można ich mieć w nadmiarze. I wreszcie, jednym z powodów nieodpowiedniego poziomu witamin są zaburzenia hormonalne – menopauza, a także choroby tarczycy mogą nasilać problem. Aby temu zaradzić, warto sięgnąć po radę i indywidualne konsultacje. Niestety ogólne sposoby mogą pomóc tylko w pewnym zakresie. Aby dotrzeć do źródła problemu, warto uderzyć w niego w przemyślany sposób, chociażby z pomocą trenera personalnego czy dietetyka.

Jeżeli widzisz, że Twoja waga rośnie i obwody na ciele są coraz większe, prawdopodobnie mamy do czynienia z niewłaściwą redukcją lub ewentualnym źle zaplanowanym deficytem kalorycznym. Co może powodować brak efektów? Po pierwsze, spożywasz za dużo kalorii, np. stosując cheat meale. Szczególnie restrykcyjne diety mogą przynieść negatywne konsekwencje – bywa, że w trakcie korzystania z diety 1200 kalorii dochodzi do nadrobienia deficytu z całego tygodnia podczas weekendu. Wtedy nawet najlepiej rozpisane diety nie poradzą sobie z takimi zaburzeniami. Po drugie, wymagany deficyt kaloryczny może być niższy z powodu pewnych chorób utrudniających odchudzanie – w trakcie redukcji warto więc regularnie sprawdzać swoje efekty. Po trzecie, w gręmoże wchodzić retencja wody (zatrzymanie się wody w organiźmie), wywołana np. zbyt dużym spożyciem soli lub niesprzyjającymi Ci produktami spożywczymi. W tej sytuacji niezbędna jest wizyta u trenera personalnego lub dietetyka, a jeśli dodatkowo masz niedobór witamin, konieczna będzie również (odpowiednio dobrana!) suplementacja witaminowa.
Redukcja czy trening?
Gdy uświadamiamy sobie, że z naszym ciałem, zdrowiem i urodą dzieje się coś niedobrego, zwykle rozglądamy się za nowym trenerem personalnym lub dietą. Pamiętaj jednak, że znalezienie trenera z odpowiednią wiedzą nie jest proste. Trening to narzędzie, które musi mieć odpowiednie warunki, aby Twój organizm mógł go w pełni wykorzystać. Niektóre cele sylwetkowe są na tyle wymagające, że nie są w stanie być spełnione samym treningiem lub ruchem. Często potrzebują dodatkowych bodźców w postaci między innymi właśnie redukcji. Przykładowo, trening dobrze łączy się z deficytem kalorycznym, ponieważ obydwa wspierają się w walce z nadmiarem kilogramów. Jednak ten sam trening źle współgra z nadmierną kalorycznością (np. „świniomasą”), gdyż ta osłabia jego działanie (w kontekście odchudzania). Jeśli chcesz dostarczyć swojemu ciału i zdrowiu skuteczne efekty, warto pomyśleć o łączeniu jednego z drugim (treningu z deficytem kalorycznym). Wybór sposobu odżywiania też nie może być przypadkowy – powinny się w nim znaleźć mikroelementy, które zadbają o Twój organizm kompleksowo.
W suplementach diety z pewnością warto szukać kreatyny, ponieważ poprawi Twoją kompozycję sylwetki, a do tego podnosi siłę przy jedynie minimalnym wzroście wagi (co nie jest wzrostem tkanki tłuszczowej!). Wzmocnić odporność możesz dzięki witaminie D, która zapobiega osteoporozie i osteopenii, a przy tym nie jest tylko dla sportowców. Na poprawę wyglądu wpływa także kolagen – zwalcza cellulit i wzmacnia stawy. Jeśli Twoim problemem jest dostarczanie wystarczającej ilości białka w diecie, koniecznie sięgnij po odżywkę białkową, czyli 


